Panna Urna jest obecnie najbardziej wpływową osobą na czatach, nieliczni – tacy jak na przykład Kot Leonarda da Vinci – pamiętają jak Panna Urna współtworzyła powieść czatową niejakiego Gwintolda Sraczkiewicza: “Motylki, serduszka i pszczółki”. Powieść Gwintolda pisały dziesiątki tysięcy ludzi i było to ogólnopolskie przedsięwzięcie medialne. Ale największym ekspertem od tego bosego Gwintolda, anioła czatowego, jest Kot LdV, więc do niego Was odsyłam.
Dziś wiele czatowych kurek i kupek próbuje nawiązać kontakt i stworzyć więź z Panną Urną, ulegając iluzji, że jeśli kolegują się z kimś mądrym, to od tego przybędzie im automatycznie intelektu.
Niektórzy być może pamiętają burzliwy romans Urny na forum Zawróceni w Czacie z niejakim Barracudą numer siedem. Ten rzutki i rześki siedemdziesięciolatek, potrafił rozkochać w sobie nie jedną babinę. Prowadził romanse z większością kobiet z owego forum, nierzadko równoległe, wręcz synchroniczne.
Tak przy okazji, to pamiętam taką laskę z forum, która podpisywała się jako Kate79 albo Pk79, która też posiadła ową sztukę synchronicznego romansowania. Rozsyłała swe miłosne wyznania naraz kilkudziesięciu frajerom, wraz z przeróżnymi laurkami i intymnymi zwierzeniami. Nie przez przypadek wspominam o owej Kasi, bowiem ona prowadziła ostrą rywalizację z Panną Urną o Barracudę7. Nie wiem jakie było rozstrzygnięcie: czy wygrały modre i jędrne sutki i hoże łono z fotoszopa, czy może intelekt otoczony pajęczyną i zapachem muzealnego piżma.
Panna Urna, obok Rudej Katjuszy i Guci jest jedną z największych celebrytek czatów dla dojrzałych. To kobieta wybitnie troszcząca się o swoich fanów, każdemu na komentarz odpowiada z osobna, nikogo nie lekceważy. Jarząbki z łubu dubu czują się w ten sposób łechtane, wyschniętą i zabytkową wręcz łechtaczką Panny Urny.
Wielu było naocznymi świadkami, kiedy Panna Urna, znajdując się w stanie połowicznej śpiączki i w stanie daleko posuniętego promieniotwórczego rozpadu, mimo wszystko pisała. Wielokrotnie nawet spod kroplówki. I zawsze jej myśl była nieprzeciętna, choćby ożywiona tylko kroplą glukozy z kasy chorych.
Panna Urna, z domu de Fendo, zaczęła niedawno odwiedzać Hotel Lonstar, gdzie odźwiernym jest niejaki Cipszczak (ponoć ja byłem pierwowzorem tej postaci). Lubi takie klimaty, mroczne, gdzie pracują typki z szemranego towarzystwa jak Cipszczak. Wdzięczy się tam i szuka pieszczot dla swego zapuszczonego ogrodu. Jeszcze nie wie, że w takich miejscach pijaczki szczają na wyperfumowane dekolty, a jedynymi przyjaznymi stworami, które mogą ożywić jej stęskniony i zaniedbany sad łonowy są mendy.
P.S.
Dla tych co nie czytają, tylko pieprzą bez sensu w komentarzach, obrazek:
Prywatna lekcja malarstwa Pruderii u Panny Urny











Ale zima! /ziew/
ten obrazek jest najfajniejszy w całej tej notce hehe
A właśnie pisałem, że jako pierwsze pod tą notką pojawią się mendy.
Uderz w łonstara a wyskoczą mendy.
czyli Ty też do nich należysz.. jakby nie było zajmujesz miejsce w pierwszej trójce.
A ja mam pytanie: co to są “modre sutki”…? Za cholerę nie potrafię sobie tego zwizualizować…
ciumk, charmee :*
Cium, Lonstarze :*… A nawet dwa ciumki :**
czeka nas ciumkający wieczór, droga charmee :)
Klasyczne danie śląskie to: kluski, rolada i modra kapusta. Pewnych rzeczy nie da się zwizualizować ot tak, trzeba zobaczyć.
Taaa… I jeszcze – Hanko modrooka nie siadywaj u potoka :]
Pociumkajmy się, Lonstarze, cóż nam szkodzi… :)
Ej, bystra, woda, bystra wodicka :)
skojarzyło mi się z hanką modrooką :)
kluski śląskie… mm.. dzięki Proces za pomysł na niedzielny obiad ;))
Nie całuj się z nim Charmee, bo Cię mendami cipszczakowymi zarazi.
ja bym sie tam brzydził dojadac po procesie, zośka /faja/
charmee. ciumkanie cie na polterze, to rozkosz :*
Lonst co Ty mi tu imputujesz.. Pójdę do góralskiej chaty na obiad.
czytanie Ciebie jak się ciumkasz to dopiero obrzydliwka! :P
to juz musiałabyś wyjechac, zeby na jutrzejszy obiad stawić sie w chacie góralskiej :)
ciebie tez ciumkam, sofijko :* ciumk
no kurwa ciumkają się:)
co tam, drzewo? też próbuj ciumkac :)
Nasza kaszubska góralska chata nazywa się Zochlina, Lonst.
no co Ty Lonst, najpierw musimy pochodzić.
chyba zoofilia, zośka :)
drzewo, a ty z która chodzisz? bo ja nie jestem na bieżąco?
Lonstarze idę po fajki:) Będe z nimi wracał:)
o prosze! najpierw jakiś dywersant dodał hotel polter do linków, a teraz i refluksje!
kopsniesz szluga jak wrócisz, drzewo?
Dodaję, co chcę. Lonstar, pilnuj swoich linków.
zyczliwie sie zdziwiłem, poker :)
i nie mów mi łaskawie, czego mam pilnowac:)
A dlaczego to?
o proszę, życzliwy jest wśród nas! :D
Oj przepraszam, że księciunia uraziłem, to się już nie powtórzy, Lonstarze.
“zyczliwie sie zdziwiłem, poker :)”
Na kolana i pilnuj swej liberii! I “Panie Pokerze”. Bo wybatożyć każę!
jak chcesz, to potrafisz poker :)
Przylazł z Onetu, nie wiadomo kiedy i jak i się tu z nami spoufala. Zawsze będziesz krasnalim pariasem. Nie jesteś z naszej sfery, choćbyś przewertował Google wzdłuż i wszerz i wylizał cipki Defendo i Charmee do białej kości.
Chcę byś znał tu swoje miejsce, bo w innym razie sukami poszczuję.
masz te szlugi, drzewo?
Juz mam, palisz?
dawaj. a ogien masz?
jasne, jaramy
a jakie palimy, bo nie zauwazyłem?
tylko marlboro:) czerwone rzecz jasna:)
chodzące popielniczki.
założę się, że macie zółte zęby i opuszki palców. Śmierdzicie na 100%
jakos ci nie przeszkadzało to, jak ze sobą chodziliśmy:)
Szpinak jest jeszcze mydło i pasta do zebów:)
zresztą ja palę w rękawiczkach:)
tu jest net, drzewo. tu wystarczy napisac, że się kapałes i ci uwierzą.
tak jak w laptopy i dolce :)
Ja palę w rękawiczkach:)
po seksie?
Lonstarze więc napisałem że palę w rękawiczkach. Szpinak już mi nie zarzuci, że mam żółte opuszki palców:)
Seks uprawiam wyłacznie w lateksie:)
ja palę po seksie, ty pewnie też… jesli ty uprawiasz seks w rękawiczkach, żeby później móc zapalić w nich fajkę, to zazdraszczam.
seks tylko w lateksie? to miejscowe lalunie cie pokochają. one wszystkie pachną mi lateksem
ja po seksie nie palę – dziwne:)
Ja palę…
musisz miec pewnie strasznie zjechane płuca, charmee..
Oszczędzam płuca na nastepny seks:)
No co Ty… Jedna fajka na kwartał… :P
drzewo, ty pewnie po seksie pijesz lavazzo i jedziesz dżipem po fajki:)
Lonstarze nic z tego to nie moje gusta:)
No co Ty… Jedna fajka na kwartał… :P
czytaj mnie uwaznie, charmee.nie pisałem o twoich orgazmach, ale o stosunkach:)
po prostu nie ociekasz tandetą i wiochą, drzewo:)
Charmee, jeśli chcesz się gzić i suczyć, to nie tu, wybacz. Możesz iść na Krasnoludkową do Lonstara na Blox. I tam możecie sob ie chlapać Twoim kiślem z krocza i jego spermą.
Tu nie będziesz się ciumkać z tą płaczliwą gnidą. Nie chcę tu czytać pustych, portowych dziwek.
Charmee nie odróżnia orgazmów od palenia? Może pali orgazmy:)
dobrze, że ma co palić :)
Fakt:) Szczęśliwa dziołcha:)
szczęście rzecz względna, drzewo :)
Drzewo, a na jutrzejsza poranną kawę i paierosa, zapraszam do mojej hotelowej restauracji. Będzie świeża prasa :)
Ja teraz zapraszam na drineczka, koncert, drink, czego więcej trzeba:)
Wybaczam, Procesie :)
ciumk, charmee :*
masz dobre serce:)
“Tu nie będziesz się ciumkać z tą płaczliwą gnidą. Nie chcę tu czytać pustych, portowych dziwek.”
Procesie, sam siebie nie czytasz?!
/zdziwiony/
Panowie to palimy. Lucky Strike.
Palimy, jasne, że palimy. Zioło:)
co palisz, sprzątacz? weź poczęstuj ziomali.
Kolumbijkę mamy :)
Cudownie, biorę się za skręcanie….
łap. Łódzki Strajk
o, łódzkie to chętnie:)
ognia jeszcz zapodaj
drzewo, ty jesteś najstarszy, weź zarządź jakies winko :)
a proncie Cie bardzo :)
Winko? Preferuję drineczki. Ale może być i winko:)
Patishonie zgodnie z tradycją Dude-a poproszę Białego Ruska.
No tak, sobota wieczór i chłopakom się zachciewa.
winko… jaka notka, takie trunki…
zobacz, drzewo, jak sie młody stara. bedzie z niego pociecha na dzielni.
Szpinak, chłopaki to są u szewca i gwiździe prostują:)
a ja sądziłam, ze juz mają fajrant.
“Wybaczam, Procesie :)”
Póki będziesz asystentką tego spamera Krasnala, będziesz dla mnie portową zdzirą. Kumasz?
U mnie szpagaty nie przechodzą, potrenuj to u Kotów, Slimków i innych Thepilatorów.
uuu, a co to za lala się do nas przystawia?
Uciekam, bo jeszcze Proces zacznie mnie podrywać.
Bawcie się dobrze Panowie i Panie. Procesie… ty też się baw.
Miłego wieczoru ;)
wilki wyją, drzewo. pewnie z głodu.
Najważniejsze, że jest wesoło:) Jaramy, pijemy:)
dzięki za faję, młody :)
czemu piszesz pogrubiona czcionką? Myślisz, że Cię nie widać?
my, krasnale, mamy kompleks niższości, pogrubiamy, co tylko możemy :)
czyli łatwiej Cię przeskoczyć niż obejść? ;)
z takimi nogami, jak twoje sofi, to byśmy mogli to przechodzenie potrenować
palisz, drzewo? czy cie wilki atakują? jak cie atakuja, to rzuć imlatop i spierdzielaj. może ujdziesz z życiem.
* im laptop
spoko, nikt mnie póki co nie atakuje. Zaraz wracam do domu:)
to jak wrócisz do chaty, to wejdź na poltergeista i poklikaj z nami.
Przeczytałem właśnie notkę, którą komentujemy:) Po drodze przemyślę ją i skomentuję :)
mnie sie podobał tekst o mendach.
a’propos mendy… nie wiesz przypadkiem, co tam na galicyjskim zadupiu drewo?
*drzewo
Jeszcze do notki powinienem się odnieść.
Widzisz Procesie,
przeterminowałeś się jak szynka konserwowa, dewaluacja słowa i skarłowacenie myśli Cie dopadło. Zrób coś nowego, poczuj na nowo, zrozum na nowo, pierdol się na nowo. Bez tego zginiesz zagrzebany kloaką własnego prostactwa i przeintelektualizowanymi formami które pasują do Ciebie jak ta notka do defendo.
hehe Drzewo, widzisz, ale obrazek dostałeś ;)
Nie ma stamtąd żadnych wieści. Śnieg napadał, odcienci od świata:) Trzeba do wiosny poczekać.
dzisiaj Ty jesteś zmęczony i odciĘty od poprawnej ortografii ;)
jest nadzieja, że zasypie w pizdu. i nie odkopią.
tylko laptopy po nich zostaną.
Szpinak jaki znowu obrazek dostałem?
“pierdol się na nowo”
Pierdol się sam. Czy ktoś Cię tu zapraszał? Czy musisz koniecznie sugerować cokolwiek o defendo?
Nie musisz pisać o niej, wystarczy, że tam chodzisz do niej, odlać się na nią.
“P.S.
Dla tych co nie czytają, tylko pieprzą bez sensu w komentarzach, obrazek:”
w notce, nie? jakbyś przeczytał to byś wiedział :P
Przecież pisze się “odcienci”:) Jak od świata, a jak ze sznura to odcięci:)
Napisałem, że przeczytałem notkę. To nie jest równoznaczne z tym, że zauważyłem obrazek.:) Oj Szpinak , Szpinak:)
piszesz większe pierdoły niż ja. Idź już. :P
haha jakie pierdoły, opanuj się Ty wreszcie:) Pisze merytorycznie i na temat:)
/ziew/
“Pierdol się sam. Czy ktoś Cię tu zapraszał?”
Proces… spokojnie…. oddychaj głęboko!
Nic Ci nie będzie to tylko hiperwentylacja.
Właśnie czytam pocztę i niejaka Licencja prosi mnie, bym Cię oszczędził, Thepilator. Masz szczęście. Defendo też za Tobą się wstawiała. Tylko mamusi tu nie sprowadzaj, błagam!
Procesie dedykuje Ci piosenkę:
http://www.youtube.com/watch?v=OM7vlJwDbN8
Baw się na całego ;)
Nam tez coś zadedykuj, sprzatacz: mnie, zośce i drzewu :)
Na tą niestrawność poProcesową…
Nie nie.. mi lepiej nic nie dedykuj.. ;)
weś, Zośka, nie udawaj cnotki :D
w co ty mnie wrabiasz Lonstar! Fasolki?? :D
charmee wrabiam w seks, to wychodzi na yo, że ciebie w fasolki…
matko kochana
bardzo fajne tuby sprzątacz.
Matko i córko można rzecz.
no, ide pisac następny rozdział hotelu polter :)
na razie :)
:* ciumk… A jak napiszesz, to mnie powrabiaj…
:* ciumk, słodyczy moja, nie odrywaj mnie od pracy, moja muzo…
Wypowiedź merytoryczna do notki:
http://pl.youtube.com/watch?v=t0tjZxPIONo
Katja,
jestem absolutnie zaskoczony.
Ja tu, zaskoczony na plus dodatni czy ujemny? I właściwie mógłbyś rozwinąć myśl:)
Na plus dodatni.
Kto dziś pamięta o CKOD? ;(
Usilnie pracuję na sklerozę, ale czasami miewam przebłyski, ja tu;)
“Dla tych co nie czytają, tylko pieprzą bez sensu w komentarzach, obrazek”
Ja merytorycznie się wypowiem:
Tak oto kończą niegrzeczne dziewczynki. Ku przestrodze ten obrazek jest.
Ta akurat była grzeczna, te parę klapsów mają służyć lepszemu przyswojeniu teorii barw. Żeby więcej z gazet ptaków nie wycinać, szkoda papieru.
Eliot, mi to wygląda na miłe początki:)))
ja przeczytałam, ja zawsze od deski do deski- wszystko co Twego autorstwa Procesie. Jednak najbardziej zaintrygował mnie obrazek. Tak sobie patrze i myślę, że nie ma nic bardziej seksownego niż pończochy ze szwem.
Podniecają Cię szwy, Szatniaro? Mogę załatwić parę szwów Twojemu chłopakowi albo dziewczynie. Jak tam sobie wolisz.
Ja w tym obrazku dopatrzyłam się kilka ukrytych treści. O jednej tylko napisałam, reszta niech pozostanie milczeniem. ;)
Chciałabym coś merytorycznie na temat notki, ale nie znam się na urnach. ;)
Obrazek jest fajny, tylko pół opisu mi nie pasuje.
Czy ja się dzisiaj witałam już z Wami, czy to było wczoraj. Te dni tak szybko lecą. ;)
Swoją drogą, sprzątam widzę się gryzie trochę z Proceskiem… Nie dorastasz mu do pięt Adamie. Myślałam, że mam jakieś urzedzenia, ale kiedy przeczytałam kilka notek Twojego autorstwa, uświadomiłam sobie, że jednak jesteś cienki jak barszcz i nie myliłam się. Wstyd mi za Ciebie. Nie chcę takich prawników w moim kraju!
uprzedzenia*
Wróciłem, dobry wieczór nie witanym:)
Szatniarko, jako, że za chwile znikam z internetowego świata… w ten zdecydowanie piękniejszy ;)
Pozdrawiam Cie serdecznie…
Co do notek, jakże mi żal. Może kiedyś podeśle Ci resztę swoich blogów.
Ja też nie chce być prawnikiem, ale co poradzę, takie powołanie.
Szatniara a Ty jesteś cienka jak kto?:)
“Wstyd mi za Ciebie.”
No daj mu szansę. Defendo prosiła mnie bym jakoś go odciągnął z jej bloga, bo straszny obciach jej tam robi. Tam komentują poważni ludzie. Ona nie umie cieniasowi napisać “spierdalaj”.
Się kurwa ten sprzątający przyssał do tego bloga jak jakiś za przeproszeniem Lonstar łonowy.
Podejrzałem co też Szatniara pisze. Przeczytałem tytuł i wyszedłem:)
Czytałam wiele erotycznych opowiadań opowiadanek i opowiadaneczek, ale to coś napisał Ty…Jest w tym coś tak obleśnego, tak żenującego tak mi wstyd za Ciebie. To jest po prostu SMUTNE. http://cavemedomine.blox.pl/2008/09/Scena-lozkowa.html P.S. gratuluję tępoty DEBILU!
Szatniara do kogo to?
“Ona leży, jak JELEŃ w świetle reflektorów” zaczyna się nieźle :D
Proszę, niech mi to ktoś wyjaśni, jaki związek z notką Procesa ma komentarz Szatniary zaczynający się od słów: ” Czytałam…”. Pozostałe komentarze merytoryczne, a tu taki klops:)
No, strasznie obleśne, oburzyłam się od razu. :D :D
Szpinak co Ty czytasz?
A ta fotka taka stylowa, nieco cipeczkami trąca. Właściwie mnie cieszy, że procuch się czegoś uczy od mądrzejszych koleżanek. Nawet jeśli to odtwórcze…
No chłopak wykazuje sie dużą dawką fantazji i poczucia humoru. :D
czytam co Szatniara nam przynosi, Drzewo
Własnie miałem luknąć na fotkę. Tak tapeta dość gustowna:)
Wyobrażacie sobie jelenia w różowych majtkach?
Szpinak nie czytaj zoofilii. Jak na początku jest jeleń, może być groźnie:)
SZpinak ja już sobie wszystko wyobrażam, nawet jelenia w adikach:)
Katjusza (cześć) – od lepszych to warto się uczyć:)
Jeśli chodzi o odtwórczość w fotkach , to “cipeczki” zwyczajnie ukradły pomysł.
Panie Pam coś tam , chciałam zauważyć, że na tym blogu nie zawsze komentarze odnoszą się do notki, mogę podać tysiące takich przykładów i nie rozumiem dlaczego akurat mnie się za to “tępi”? Masz jakiś problem? Wrzuć mnie Pan do spamu.
DŻewo, cześć:)
Kawa3603, jaki pomysł ukradziono i komu?
Szatniara zapewniam Ciebie, że dotychczas na tym blogu wszystkie komentarze odnosiły się do notki. Twój był pierwszy z innej bajki:)
“(1) objaśnienie- nie zależnie od tego z kim jesteś, nie myśl, że będziesz dla kogoś królem jego świata, odkrywcom na niezbadanym gruncie”
To z tego wpisu. Thephilator jest odkrywc0m, który dogadza kobietą minet0m.
Co za burak, nie dziwię się, że Defendo chce się go pozbyć od siebie.
Cześć Niunia, Różowa zresztą :*
Charmee właśnie wywaliła mnie z listy:)
Stare dzieje i nie ma do czego wracać. One wiedzą to najlepiej.
Dziwnym jest jednak pisanie o czerpaniu wzorców, kto od kogo czerpał doskonale pamiętam.
Pathison, weź… Nigdy nie pozbędę się łatki portowej zdziry, jak nie zaprzestaniesz wydawać sekretów naszej alkowy :]
no , Procesie, dobrze, że dał to objaśnienie- najważniejsze.
Kawa3603 rozumiem, że wykorzystono coś co Ty wymyśliłaś pierwsza na świecie.:)
Charmee już nic nie będę zdradzał:)
Sofka to przyznała, że Ty byłaś inspiracją, Kawciu. Katja nie ma nic wspólnego z trzema cipeczkami. Bo trzy one to: Sofka, Mela i Pruda. Napęd na trzy kółeczka, Katja to ten smród co za wózkiem.
Pan coś tam, naprawdę, nie wiesz o czym piszesz, nie znasz tematu. :)
Gdyby nie Twoje pomysły nie byłoby i mnie jako inspiracji. Do tego zmierzałam. ;)
Nie znam tematu, stąd pytam. Kto pyta nie bładzi. Ale widać pytania za trudne zadaję:)
Moje pomysły były dla Ciebie inspiracją? Szok:)
A proc to parciany, postrzępiony i sflaczały sznurek, za który się ciągnie wózek:P
Drugie i trzecie zdanie były kierowane do Procesa. Pytaj, mnie się nie o wszystkim chce pisać.
Katjusza, wczoraj coś było o młynarzu, sznurku, ale nie pamietam co:)
Kawa3603 dzięki. Początek wskazywał, że całoś jest adresowana do mnie. Po szoku wstałem już z podłogi.:)
Procesie zraniłeś mnie dobitnie. Świat nie ma już barw, dość!
Idę zamknąć się w sobie, bo “rzekomy” hit sprzed dwóch lat nie docenił mego bazgrania ;(
Katja, z takim sznureczkiem wózek daleko nie zajedzie.
Tak, DŻewo, o sznurku i szuraniu worami po glebie;)
Patrzcie jaką Thepilator ma laskę. Fajna dupa z twarzy, nie?
http://cavemedomine.blox.pl/2008/11/Agata-wydzial-aparat-w-telefonie.html
Katjusza myślisz, że worami? Nie worem?:)
Ano niezła? Kogo to panna?
Katja nie ma pojęcia o napędach, to pewne. Ale tyły nie mogą wszystko dostrzegać, więc fantazjują.
Drzewo, ty może pozostań na tej podłodze, tam bezpieczniej gdy nogi wiotczeją.
Napęd na trzy kółeczka.. I czwarte zapasowe.
DŻewo, nie chcę być posądzona o umniejszanie, mam gest, stać mnie;)
Ja tu, sznurek przeczuwa swój rozpad, ale jeszcze się wije i pręży dla zmyłki.
Kawa3603 Tobie wiotczeją? To poleże na podłodze.:)
Katjusza kogo jak kogo, ale Ciebie o pomniejszanie nigdy bym nie posądził:)
Tak wiotczeją mi, stają zaś na widok nielicznych. :)
w dniu listopad 22, 2008 @ 10:24 pm ja tu tylko sprzątam
Szatniarko, jako, że za chwile znikam z internetowego świata…
Długo znikasz, myślałem, że zniknięcie jest jakby natychmiastowe.
Zawsze uwielbiałem żegnanie się w necie. “dziś jestm ostatni raz, żegnam was, miło było was poznać”. Nie znam żadnego przypadku dotrzymania słowa:)
To ja się też pożegnam. :)
Znikam – sugeruje, nomen omen, proces trwający jakiś czas. Ja tu, nie spiesz się;)
Ehhh Katja Ty to potrafisz precyzyjnie odczytać:) Fakt musi to trwać:)
Też się pożegnam, sznurki w dłoń!:)))
Na świeżo po kąpieli muszę złożyć sprostowanie, znikam na dziś ;) czyt. wylogowuje się ;)….
Stosunkowo dobrej nocy Państwu ;)
Redakcja, zbiórka! Póki wyjątkowo jestem w doskonałym humorze! /faja/
Te, proces, to pewnie ty kilka dni temu wisiałeś na czacie jako pannaurna_v? /faja/