Jeśli ubierzesz się ładnie nazwie Cię snobką. Jeśli ubierzesz się sexy, powie Ci ,że wyglądasz jak dziwka. Jeśli do niego zadzwonisz, uzna że jesteś namolna. Jeśli to on do Ciebie dzwoni, pomyśli ,że powinnaś być zaszczycona. Jeśli go nie kochasz, będzie robił wszystko by Cię zdobyć. Jeśli Ty go kochasz, zostawi Cię. Kiedy się z nim kłócisz, mówi że jesteś uparta. Kiedy siedzisz cicho, mówi że nie masz własnego zdania. Jeśli się z nim nie “prześpisz”, powie że go nie kochasz. Jeśli to zrobisz, uzna że jesteś łatwa. Jeśli powiesz mu o swoich problemach, pomyśli że jesteś słaba. Jeśli będziesz milczeć, powie że mu nie ufasz. Jeśli nie dotrzymasz danej obietnicy, straci do Ciebie zaufanie. Jeśli to on złamie dane słowo, to będzie twoja wina. Jeśli go zdradzisz, on powie że to koniec. Jeśli to on zdradzi, będzie liczył na drugą szansę. (z sieci) …
… rzecz jasna są wyjątki, bo kiedy…













Są? ;)))
Są. Sama jeden przeżyłam ;)
To nie wyjątek. To błąd statystyczny. Statystycznie to ja mam 1,7 dziecka oraz kochanka…Fak…
czyli ja tez tyle mam? haha
Charmee jeden ? taki wyjątek znaczy ? /faja/
kurde !! Zoska mialo być…
Charmee przy kochanku to byś nei fakała chociaż /faja/ jak Ci się trafiło :P
Kurde…właśnie statystycznie to ja dopiero MAM mieć, dlatego fakam /faja/…Będzie jak w tym wierszu…”A Jaś nie doczekał”…
e no znając życie jakiemuś bidusiowi powieje wiatr w oczy i będziesz miała /faja/ :P
Już mnie tak nie pocieszaj, bo się wzruszyłam :P /faja/
moze to nie moje slowa a cebula łzy Ci wyciska, bo chyba robisz jakąś salatke na przyjazd koleżanki co ? /faja/ wiesz…gościnność i takie tam…
Nie no, mam nadzieję, że na krzywy ryj nie przyjedzie….Zobaczę, co przywiezie i wtedy się ewentualnie dokupi /faja/…
Statystykami bym się nie przejmował charmee, bo kiedy statystyczny Polak wychodzi na spacer z psem to oni wszyscy mają po trzy nogi ;)
gorzej będzie jak nic nie przywiezie a wyjedzie z Twoim połowcem /faja/ :P … zerknij jej w torbe czy ma flanelową koszule po kostki do spania, bo znając życie zacznie paradować w przykusej przeźroczystej dzianince /faja/ /przepowiadania, a jak wiesz w tym jestem dobra/ :D
o Valuś ! kiedy to te Twoje święto przypada a ? …zapytam jak już jesteś :D
już za parę dni za dni parę… ;)
Dzień dobry powiem, by nie być podczytujacym, czy kimś tam.
biernym CZYTACZEM /faja/ ;) hania !! /tuli/ jak samopoczucie? ;)
Wiem KOYA , Że nawet w literach dobrze nie wyglĄdam , ale to moŻe siĘ udzielić, dlatego nastepnym razem zastanów sie, zanim zaczniesz mnie obsciskiwac i tym samym zrzucisz mnie do roli CZYTACZA :>
Specjalnie jakoś nie akcentowałam, tak jakoś prawie samo się zrobiło.
ja Cię zrzuciłam ? ależ !! ja dokończyłam jedynie Twoje zdanie : czy kimś tam… więc taki przykład dałam ;)
Użyłam czasu przyszłego:> ale to nie jest ważne, po prostu to tulenie mnie onieśmieliło :)
A swoja drogą kiepsko się czuję :/ ale w moim wieku to jakby nawet wskazane.
ee tam wieku zaraz… pogoda jakaś taka nijaka…niekorzystnie wpływa na psyche /faja/
fakt. pogoda nijaka. niechby znowu trochę popadało ;)
o nie !! ja za deszcz już podziękuję :D , barometrowo nijaka ot co..;)
Kiedy w pewnej remizie ktos zakrzyknał “barometry w górę” krzyk radosny panienek zagłuszył orkiestrę . Koya :> ale by Ci było milej to powiem, ze też nijak u mnie ot co ;) i nie napieram , zebys wierzyła:)
mnie dodatkowo usypia sterta papierów /faja/ ale tego nie przeskocze… worki po cemencie ktoś musi wytrzepać…
Znaczy, że źle robię, że zasze wyprzedzam myśli faceta, że on jeszcze nie zdąży o t y m pomyśleć, a ja już rozebrana?
Podpal papiery , przy okazji sprawdzisz jak działa system ostrzegania przed pożarem :D
Jeśli chodzi o mnie, za 60 minut będe cywilem, rozkoszującym się urokami krajobrazu oraz niesprzyjajacej aury.
Ala bo jak On zacznie mówić : czy mogłabyś …. to nei znaczy że trza się odrazu do rosołu przed nim… :D
Haniu nie żebym się chwaliła… ale ja też bede cywilem rozkoszującym się obiadem :D
No kilka razy po czymś takim usłyszałam: “czy mogłabyś…się ubrać”
To pewnie było z troski o Twoje Alu zdrowie, w przeciągu moze być niebezpiecznie dla zdrowia.
a powiadają że nie szata zdobi człowieka…a w naszym przypadku Ala własnie ona :D
Nieśmiało powiem, ze kiedyś uslyszałam, “nie rozbieraj się” ale teraz nie jestem pewna, czy to czasem nie było jednak obraźliwe.
No patrz, ja też o tym Marsie coś napisałam, tylko z innej strony. Podobna tematyka nam gdzieś po głowie się kołacze. Podlinkowałam, bo już same myśli takie mało zbieżne miałyśmy. :D
Ja jestem fuksiarą, nie narzekam na facetów, bo oni mnie kochają. :P I ja ich też. ;)
Podejrzewam droga winnato, że to są zwykłe przechwałki z Twojej strony .
Haniu:D:D
Kawciu, ja też nie narzekam, bo nie mam na co.
Nie Haniu, ale moje zaprzeczanie czy przytakiwanie przecież nic nie zmieni w Twoim osądzie, prawda ?
Ja tylko napisałam co myślę i jak jest, czy ktoś w to uwierzy to też nic nie zmieni. jedno co mogę dodać, wcale mi nie jest zbyt różowo. :D
Ale nie umiałabym napisać coś złego ogólnie o facetach. W sumie dużo dobrego mnie z ich strony w życiu spotkało. Może po prostu potrafię dobrze wybierać ? Natomiast samo życie jest podłe i każdemu daje popalić. Nie z tej to z innej strony.
Pogadałyście sobie, dziewczyny? /faja/
yhy /faja/ postrzępilysmy trochę języka …znaczy palców …